PPWR: Pro Food wzywa do „zatrzymania zegara” – przepisy muszą być kompletne, zanim wejdą w życie

23 lipiec 2026

Pro Food, Unionplast oraz zrzeszone w nich przedsiębiorstwa dołączyły do petycji popieranej przez ponad 500 europejskich firm i organizacji, wzywającej do przesunięcia terminu rozpoczęcia stosowania rozporządzenia w sprawie opakowań i odpadów opakowaniowych (PPWR) o co najmniej 24 miesiące. 

Pro Food, Unionplast i ich firmy członkowskie poparły kampanię „Stop the Clock”, będącą apelem skierowanym do instytucji Unii Europejskiej o przesunięcie ogólnej daty rozpoczęcia stosowania unijnego rozporządzenia dotyczącego opakowań i odpadów opakowaniowych (PPWR), która obecnie przypada na 12 sierpnia 2026 roku, o co najmniej 24 miesiące.

Na kilka tygodni przed wejściem przepisów w życie nadal brakuje aktów wykonawczych, kryteriów technicznych, zharmonizowanych metodologii oraz wytycznych operacyjnych niezbędnych do jednolitego stosowania PPWR na terenie całej Unii Europejskiej. W takich warunkach przedsiębiorstwa są zobowiązane do wdrażania nowych obowiązków, przygotowywania dokumentacji zgodności oraz planowania inwestycji, nie znając jeszcze wszystkich wymagań, które będą musiały spełnić.

Powstaje zatem konflikt pomiędzy obowiązkiem zapewnienia zgodności z przepisami – który zacznie obowiązywać już wkrótce – a opóźnieniem w przyjęciu narzędzi technicznych niezbędnych do jej wykazania. Taka sytuacja stwarza ryzyko niepewności prawnej i operacyjnej dla przedsiębiorstw.

Apel o „Stop the Clock” nie podważa środowiskowych celów PPWR. Pro Food w pełni popiera działania na rzecz zwiększenia poziomu recyklingu, szerszego wykorzystania surowców wtórnych oraz ograniczenia wpływu opakowań na środowisko w całym cyklu ich życia. Postulat przesunięcia terminu ma natomiast zapobiec sytuacji, w której przepisy – mimo powszechnej akceptacji ich założeń – w praktyce doprowadzą do niepewności regulacyjnej, niepotrzebnych kosztów oraz rezultatów sprzecznych z celami zielonej transformacji.

Do nierozwiązanych kwestii należą między innymi metodologie badań, kryteria oceny recyklingowalności opakowań oraz podział odpowiedzialności pomiędzy uczestników łańcucha dostaw. W rezultacie przedsiębiorstwa mają potwierdzać zgodność swoich produktów z przepisami, mimo że znaczna część zasad wykonawczych zostanie dopiero określona w aktach delegowanych, normach technicznych i oficjalnych interpretacjach.

„Przedsiębiorstwa nie oczekują zatrzymania transformacji, lecz możliwości jej przeprowadzenia w oparciu o kompletne i możliwe do zweryfikowania przepisy” – powiedział Mauro Salini, prezes Pro Food. – „Nie jest rozsądne wymaganie od firm deklarowania zgodności, zmiany procesów produkcyjnych i planowania inwestycji, gdy kluczowe elementy systemu wykonawczego nie zostały jeszcze określone. Stop the Clock to apel o odpowiedzialność i pewność prawa, a nie krok wstecz w zakresie zrównoważonego rozwoju.”

Zdaniem Pro Food odroczenie jest również konieczne, aby dokładniej przeanalizować skutki ograniczeń przewidzianych w art. 25 oraz załączniku V PPWR, które od 1 stycznia 2030 roku obejmą między innymi jednorazowe opakowania z tworzyw sztucznych przeznaczone do pakowania świeżych, nieprzetworzonych owoców i warzyw w opakowaniach o masie poniżej 1,5 kg, a także wybrane rodzaje opakowań stosowanych w sektorze HoReCa.

Według organizacji ograniczenia te nie zostały poprzedzone szczegółową, porównawczą oceną skutków, która analizowałaby rzeczywistą efektywność alternatywnych rozwiązań w całym cyklu życia produktu. Pro Food podkreśla, że samo zastąpienie jednego materiału innym nie oznacza automatycznie korzyści dla środowiska. Konieczne jest uwzględnienie takich czynników jak możliwość recyklingu, zawartość materiałów pochodzących z recyklingu, transport, ochrona produktu, trwałość oraz ograniczanie marnowania żywności.

Jest to szczególnie istotne dla sektora świeżych owoców i warzyw, w którym opakowania odgrywają kluczową rolę podczas czynności po zbiorach, transportu, dystrybucji oraz magazynowania.

Co więcej, wiele obecnie stosowanych formatów opakowań, które mogłyby zostać objęte zakazem na mocy PPWR, już dziś zawiera udział tworzyw pochodzących z recyklingu pokonsumenckiego przekraczający poziomy wymagane przez rozporządzenie dopiero na rok 2040. Zakazywanie ich wyłącznie ze względu na rodzaj materiału może prowadzić do eliminowania rozwiązań już zgodnych z zasadami gospodarki o obiegu zamkniętym, bez wykazania, że proponowane alternatywy zapewniają lepsze efekty środowiskowe.

Potrzebę wcześniejszej oceny skutków planowanych ograniczeń potwierdzają również doświadczenia związane z unijną Dyrektywą SUP (Single-Use Plastics), która od 2019 roku zakazuje stosowania wybranych produktów jednorazowego użytku z tworzyw sztucznych, takich jak talerze, sztućce czy słomki.

Wartość importu do Unii Europejskiej produktów zastępczych z Chin, Turcji i Indii – obejmujących między innymi papierowe lub celulozowe kubki i talerze oraz drewniane sztućce – wzrosła z około 290 mln euro w 2018 roku do około 730 mln euro w 2025 roku, osiągając łącznie niemal 5 mld euro w analizowanym okresie.

Choć dane te nie stanowią pełnej oceny skutków Dyrektywy SUP, wskazują na konkretne ryzyko. Zastępowanie jednorazowych produktów wytwarzanych w Europie produktami importowanymi z państw trzecich, wykonanymi z innych materiałów i produkowanymi w warunkach ekonomicznych niemożliwych do osiągnięcia w Europie, nie prowadzi automatycznie do zmniejszenia konsumpcji ani nie gwarantuje korzyści środowiskowych. Jednocześnie niemal nieuchronnie osłabia konkurencyjność europejskiej produkcji, nie zapewniając realizacji celów przyjętych przepisów.

„Zanim zakaże się określonego rozwiązania, należy dokładnie przeanalizować, czym zostanie ono zastąpione i na jakich warunkach” – podkreśla Mauro Salini. – „W przeciwnym razie ryzykujemy przeniesienie produkcji, miejsc pracy oraz znacznej części wpływu środowiskowego poza Unię Europejską, nie osiągając jednocześnie zakładanych celów.”

Pro Food apeluje, aby okres odroczenia wykorzystać na przygotowanie brakujących aktów delegowanych, metod badawczych i norm technicznych, doprecyzowanie obowiązków poszczególnych uczestników rynku oraz zapewnienie jednolitego stosowania i egzekwowania przepisów we wszystkich państwach członkowskich.

Organizacja podkreśla również konieczność przeprowadzania porównawczych ocen skutków opartych na rzeczywistych parametrach użytkowych przed wprowadzaniem zakazów dotyczących konkretnych formatów opakowań, przy jednoczesnym zapewnieniu równoważnych wymogów i kontroli wobec produktów importowanych.

Celem nie jest ograniczenie liczby regulacji, lecz stworzenie przepisów jasnych, spójnych i skutecznych, które będą prowadziły do mierzalnych korzyści środowiskowych, nie powodując jednocześnie fragmentacji jednolitego rynku ani osłabienia konkurencyjności europejskiego przemysłu.

Przeczytaj również:

Partnerzy