
To nie jest kraj dla nowych firm - Nowy raport WEI
22 styczeń 2023
Wysoki poziom konkurencji to warunek konieczny dla dynamicznie rozwijającej się gospodarki. Z nowego raportu WEI wynika, że w polskiej gospodarce konkurencja zamiera. Pod tym względem pośród krajów OECD jesteśmy na 8. miejscu od końca. Niski poziom konkurencji oznacza także wyższe ceny.
Coraz więcej publikacji wskazuje na słabnącą żywotność procesów konkurencji w gospodarkach rozwiniętych, w tym USA i UE. Wiele dowodów prowadzi do hipotezy, że analogiczny proces występuje w Polsce. Nasz raport pt. „Twórcza destrukcja” kontra „przedsiębiorcze państwo”. O konkurencji w Polsce przygotowany przez Damiana Olko hipotezę tę potwierdza i wskazuje jej przyczyny. Wiele z nich leży po stronie państwa.
Barier dla konkurencyjności przybywa, gdyż obecnie w Polsce odbywa się stopniowa zmiana ustroju gospodarczego w kierunku modelu zdominowanego przez uznaniową i zarazem wszechobecną aktywność państwa. Polska mogłaby zwiększyć produktywność gospodarki nawet o 10–14% w ciągu 10 lat pod warunkiem przeprowadzenia głębokich reform zwiększających intensywność rynkowej konkurencji. W krajach o bardziej liberalnych warunkach dla działalności gospodarczej podejmowane inwestycje prywatne o tej samej wartości mogą mieć nawet o ¾ większy wpływ na PKB niż w gospodarkach silnie skrępowanych regulacjami.
Poniżej główne tezy raportu:
• Polityka gospodarcza w Polsce nie jest przyjazna konkurencji. Bariery dla konkurencji w Polsce spowodowane ingerencją państwa są istotnie wyższe niż w większości z 38 krajów OECD – nasz kraj zajął 25. miejsce w najnowszym dostępnym rankingu za 2018 r. Największym problemem jest negatywny wpływ własności państwowej – 35. miejsce Polski na 38 krajów, a także antykonkurencyjne regulacje w sektorach sieciowych – 28. miejsce w rankingu.
• Silna konkurencja panuje tylko w dwóch polskich sektorach sieciowych, co negatywnie wpływa na pozostałe branże gospodarki. Jedynie rynek dostaw internetu i usług telefonicznych charakteryzuje się bardziej intensywną konkurencją niż w krajach OECD. W przypadku energii elektrycznej, gazu ziemnego, transportu lotniczego oraz wodnego – w Polsce jest znacznie mniej konkurencji niż w krajach OECD.
• Polska ogranicza konkurencję na co najmniej 10 sposobów! Najważniejsze ingerencje państwa ograniczające lub zniekształcające konkurencję w ostatnich latach to m.in.: powrót do nacjonalizacji firm (de facto); wzrost kontroli państwa nad sektorem bankowym; marginalizacja publicznego rynku kapitałowego, ekspansja działalności państwowych podmiotów dostarczających finansowanie; zakazy: handlu ziemią rolną, handlu w niedzielę; regulacje sektorowe typu „apteka dla aptekarza”, „ustawa odległościowa” ograniczająca inwestycje w OZE; wspieranie państwowych monopoli; wysokie subsydia dla wybranych sektorów; podatki sektorowe (bankowy, handlowy, cukrowy i in.) czy też preferencje podatkowe dla wybranych sektorów lub rodzajów działalności (np. ulgi i preferencyjne stawki podatkowe dla programistów).
• Pandemiczna pomoc państwa zaburzyła konkurencję. W okresie pandemii 2020– 2021 liczba zlikwidowanych firm w Polsce była o niemal 40 proc. niższa niż średnia dla lat 2008–2019. Pomoc finansowa państwa w tamtym czasie na pewno pomogła wielu firmom uniknąć widma upadłości, ale podtrzymała równocześnie przy życiu wiele nieefektywnych firm, zaburzając konkurencję.
• Stare firmy „żyją” dłużej, nowe rzadziej generują zyski. Firmy dostrzegają coraz mniejszą presję konkurencyjną na rynkach, na których działają. 10 lat temu zaledwie 10 proc. małych i średnich przedsiębiorstw wskazywało, że odczuwa słabą lub umiarkowaną konkurencję. Obecnie ten odsetek sięga 20 proc. Rosną wskaźniki przeżycia dla nowych firm, przy jednocześnie spadającym odsetku nowych firm osiągających zysk, co również było widoczne w okresie pandemii. Jednocześnie nowe firmy w Polsce tworzyły średnio o 30 proc. więcej miejsc pracy niż podmioty, które opuszczały rynek w latach 2015–2018.
Przeczytaj również:

Poland Fruits w gronie partnerów medialnych targów Macfrut 2026
21 kwiecień 2026
Ważnym punktem dnia otwarcia była konferencja inauguracyjna, podczas której zaprezentowano najnowsze dane dotyczące włoskiego sektora owoców i warzyw. Z analiz Nomisma wynika, że branża obejmuje ponad 150 tys. firm, działa na powierzchni 887 tys. hektarów, a wartość produkcji sięga 17 mld euro, co stanowi 26% włoskiego sektora rolno-spożywczego. Pierwszy dzień targów potwierdził, że Macfrut 2026 są wydarzeniem o prawdziwie globalnym zasięgu. »

43. edycja targów Macfrut otwarta we Włoszech
21 kwiecień 2026
43. edycja Macfrut, międzynarodowych targów sektora owoców i warzyw, została dziś otwarta w Rimini Expo Centre w obecności Francesco Lollobrigidy, włoskiego ministra rolnictwa, suwerenności żywnościowej i leśnictwa. W ceremonii otwarcia uczestniczyli również ministrowie z czterech krajów: Kamerunu, Libanu, Senegalu i Syrii. „Macfrut to coś więcej niż targi: to platforma do budowania relacji i wzmacniania więzi z krajami na całym świecie. »

Interko przyspiesza cyfryzację procesu dojrzewania owoców
21 kwiecień 2026
Interko, światowy lider w zakresie projektowania, produkcji i instalacji nowoczesnych komór do dojrzewania świeżych owoców, intensyfikuje transformację cyfrową poprzez integrację zaawansowanego przetwarzania danych, a w niedalekiej przyszłości również sztucznej inteligencji (AI), w swoich rozwiązaniach nowej generacji. Ten zdecydowany krok zmienia globalny rynek dojrzewania owoców, zapewniając operatorom większą kontrolę, lepsze podejmowanie »